Cześć, może zaczniesz walczyć, aby ten dzień był lepszy, skoro tak kiepsko go zaczęłaś? Patrzysz za odjeżdżającym pociągiem, na który nigdy nie miałabyś szansy dostać, ani nawet kupić biletu. Polerowałaś go, naprawiałaś, podziwiałaś jego piękny wygląd i wykonanie. Na nic to, spoglądasz jak odjeżdża, a spod pociągniętych tuszem rzęs wydostają się słone zły. Gdyby chociaż pociąg miał zniknąć z zasięgu wzroku! Na nic Twoje błagania i wyobrażenia. Zamykasz i otwierasz wciąż oczy, a gdy to robisz on dalej jedzie, jakby ten ruch tak naprawdę był tylko złudzeniem, a pociąg ciągle stał. Nie stoi, bo gonisz go z całych sił, gdy tylko poczujesz nieco nadziei przywianej z dziecięcej naiwności. Zachwycasz się na nowo, dostrzegasz kunszt, to wręcz sztuka. Tylko głupiec by tego nie docenił. Na tle nieba, delikatnie zamglonego od żarzącego się Słońca, które chyli się ku zachodowi. Lecz wieczór nigdy nie nadchodzi, nie daje Ci wytchnienia od widoku, który sprawia Ci ból. Niczym miliony igieł wbijanych prosto w serce. Jak w poduszeczkę, którymi zachwycałaś się wśród babcinych skarbów, gdy byłaś mała. Przy najmniejszej rysie zaraz znowu jesteś obok służąc pomocą. Nigdy nie na tyle blisko, by zostać i w końcu ruszyć na pokładzie najpiękniejszego pociągu wszechświata, siedząc na samym przodzie z nogami przełożonymi przez barierkę, w gustownych okularach patrząc w nieznane. Nie wiesz właściwie, gdzie zmierza i dlaczego tak bardzo tego pragniesz. Ale z jakiegoś powodu masz wrażenie, że ten bilet droższy jest, niż złoto całego wszechświata. Odjeżdża jak największe marzenie i wciąż katujesz się tym widokiem i tą chwilą. Zamiast zwyczajnie odwrócić się i iść w innym kierunku. Bez wszelkiej przynależności, która nie zostaje odwzajemniona. 
Za złym pociągiem wciąż biegniesz. Daleko za sobą, w ciemnościach zostawiłaś pewien pełen Twoich własnych marzeń, pasji i planów. Okolica może przerażać, ale jeśli tylko odważysz się wsiąść zawiezie Cię w stronę zachodzącego Słońca. Nie musisz go gonić. Jest Twój na własność, zawsze był i nikt nie może Ci go odebrać. 

A jeśli te dwa pociągi mają się spotkać to na pewno tak się stanie.