4/365 (22.03.2013):
Choruję, izoluję się od ludzi, tak piękna jest cisza wyłączonego telefonu zostawionego wysoko na półce.

5/365 (23.03.2013):
Uciekam do sztuki, zachwycam się nią, śmiech przechodzi w niewymowną potrzebę płaczu nad dobitnością sceny.