Siedząc na parapecie,
Kawę popijając,
Walczę z moim wrogiem
I ze soba samą.

Wróg mój nic nie mówi,
Nic oznajmić nie chce.
Nie zabiera i nie daje,
Huśta się na wietrze.

Na gałęzi siada,
Zwiedza krajów wiele.
I poznaje życie
Tam, gdzie ule pszczele.

Między ludźmi chodzi,
Zna wszystkich, pamięta.
Obojętny na nas,
Jak dzikie kocięta.

Nic nie robiąc,
Rani.
Uświadamia,
Będąc.
Ukrytą pogardą niszczy nasze serca.

Led Zeppelin.