Jakby święta się zbliżały.
Serca ludzi oniemiały,
Puste kieszenie zostały
I umysły oszalały.

Dzień za dniem rusza machina,
Błędy ludzkie wypomina.
Nowych płac się dopomina,
Ta wybiła już godzina.

Chłód otula wciąż umysły,
Między sentencjami brodzi.
Znowu każdy chce być czysty,
Już się więcej nie zawodzić.

Cisza dzieli myśli ludzkie,
Jak sito treści przemiela.
Może jest to wszystko złudne,
Ale chociaż nie uwiera.

Czyn z czynami się spotyka,
Zwiększa ciągle się kronika.
Toż aktywni będą ludzie,
W tych zimowych statystykach.


Portishead.