Leżę w objęciach,
Całuję usta.
Czekam na obiad,
Młoda kapusta.
Wiadomość piszę,
Tęsknię zuchwale.
Cieszy mnie miłość,
Jedyna trwale.
Kawę wypijam,
Rozmowę toczę.
Czeszę swe włosy,
I plotę warkocze.
Patrzę już w oczy,
Uśmiech ślę krótki.
I tak żałuję ludzi,
W alkoholu topiących smutki.

The Cure.