Kompleks niższości. Płytki kompleks niższości dotyczący wyglądu i charakteru. Brak pomysłu na siebie, brak umiejętności i ludzi, którzy zrozumieliby zainteresowania, cząstkę tej artystyczności. Którzy potrafiliby mnie w to dobrze wprowadzić, chociażby pomóc w fotografii i jej klimacie. Brak siły i sposobu do pokonania barier, barier, które zaciskają się coraz bardziej i pozostawiają coraz mniej miejsca na kolejne natłoki myśli, na własne decyzje i postanowienia. A teraz siedzę z laptopem na łóżku, obok stoją czajnik z karmelowo-waniliową herbatą i dymiąca, ogromna filiżanka. Patrzę na kilkudziesięcio-centymetrową wieżę utworzoną z książek, która wcale się nie zmniejsza. Książki od biologii czekają, aż dokładnie je przewertuję, a data 17 stycznia wywołuje niepokój i wyrzuty sumienia, które wbijają się jak sztylety z coraz większą siłą. Czuję jak zapadam się, jednak wciąż mam jasny umysł, on nie chce się poddać. Ja też nie.